Strony

środa, 20 kwietnia 2011

8'ka z Piotrkiem Ograbkiem



Piotrek

Kolejnym moim gościem jest znany chyba większości deskorolkowców Piotrek "Ograb" Ograbek.
Jest on jedną z osób robiących montaże dla INFOmagazine, a ostatnio w sieci możemy obserwować również teledyski wykonane właśnie przez Ograba. (wiecej szczegółów  tutaj ). Piotrek jest mega wyczilowanym, zabawnym kolesiem z którym można się nieźle pośmiać, a do tego często zagląda do Zakopanego dlatego nie raz miałem z nim okazje trochę ponagrywać i powiem wam szczerze, że cały materiał zawsze był super dopracowany. Jeśli chcecie dowiedzieć się różnych ciekawostek związanych z Piotrkiem to zapraszam do lektury.




1. Skąd zajawa na filmowanie? Co było pierwsze deska czy nagrywki?

Zajawka na filmowanie wzieła się tak naprawdę z nikąd, mój Dziadek miał kamere na kasety VHS, wykradałem mu ją i kręciłem. Najpierw jedziłem na deskorolce, potem zacząłem robić pierwsze nagrywki z chłopakami u siebie na boisku.


2. Jaki był Twój pierwszy sprzęt do nagrywania i jak udało Ci się zdobyć na niego pieniądze, a czym nagrywasz teraz?

Pierwszym sprzętem jak już wyżej wspomniałem była kamera firmy Panasonic na kasety VHS, rybie oko na początku było zrobione z kubka, tylko po to by były czarne roki hehehe. Następnym sprzętem który miałem była mała kamerka na kasetki HI8, pieniądze na nią zdobyłem poprzez odkładanie urodznowych i okazjonalnych funduszy, oraz pomocy rodziców i babci. Obecnie nagrywam Canonem Xm2 + Century Fish Eye, oraz aparat Canon 7D.



3. Masz też coś wspólnego z muzyką? Słyszałem, że kręcisz teledyski.

Teledyski zacząłem kręcić zupełnie przypadkowo i oczywiście mocno się w to wkręciłem. Wiadomo każdy musi za coś żyć. Deskorolkę traktuje czysto zajawkowo, a nie zarobkowo. Teledyski dały mi możliwość zdobywania pieniędzy na wyjazdy itp… co nie zmienia faktu, że bardzo się jaram Polskim Rapem. Tworzenie teledysków jest dla mnie pewnego rodzaju odskocznią od wszystkiego innego co robię. Jest konkretny projekt, pewna wizja trzeba to wszystko zrealizować. Każdy klip traktuję jako kolejne wyzwanie i dzieło do wykonania, bardzo lubię to robić.

4. Planujesz jakieś poważniejsze tripy i montaże w tym roku?

Hmmm, tripów nigdy nie planowałem jakoś mocno z wyprzedzeniem, więc na chwilę obecną nie wiem gdzie i co będę robił. Pewnie jak co roku, jakiegoś dnia zadwoni Krzysiek 79th z jakąś niespodzianką, że znów Town Tour i ruszamy w trase. Przez kilka ostnich lat tak to własnie wyglądało. Obecnie śmigam na wszystkie odcinki trasy My DC Crew i nagrywam krótkie relacje z wyjazdów.



5. Jak okiem filmowca oceniasz poziom polskiej sceny deskorolkowej?

Polska deskorolka jest na bardzo wysokim poziomie, porównując ją do kilku lat wstecz to naprawdę nastąpił wielki progress, powstają skateparki, skateplazy ( zapraszam do Leszna jak już zbudują ) i tutaj chciałbym pozdrowić Michała "Kasze" ze skateshopu Spark*Street dzieki któremu powstaje największa plaza w Polsce. Myślę, że za kilka lat nasz kraj nie będzie odstępował poziomem od amerykańskich profesjonalistów, tylko wiadomo, wszystko wymaga czasu.

6. Z jakim skaterem najlepiej Ci się pracowało?

Ojej to dość ciężkie pytanie hmm: ze wszystkimi skaterami z którymi nagrywałem dobrze mi się pracowało, z każdym na inny sposób, ale tak naprawdę z nikim nie było źle. Wiadomo, że przyjemniej pracuje się jak wszystkie triki wychodzą, ale taka moja rola by stać pod murkiem, schodami czy poręcza dopóki ktoś nie odjedzie tricku.




7. Który wyjazd najmilej wspominasz i dlaczego?

Też nie potrafię tego konkretnie opisać ponieważ, wszystkie Town Toury zajebiście wspominam począwszy od Kijowa skończywszy w zeszłym roku na Krymie, na prawdę świetne wyjazdy. Również wyjazd z Tomkiem Goławskim do Barcelony, super na prawdę świetny wyjazd, dużo zajawki i wspaniałych wspomnień pozdro: Kwiatek i Kuba było mistrz… !!

8. Czy kiedyś zdarzyło Ci się podczas nagrywek odnieść jakąś kontuzję?

Raz nagrywałem sekwencje w Pradze ktora kończyła się na 7 schodach. Przed samymi schodami pod kółka dostał mi sie mały kamyczek i zrobiłem fikołka z siódemki na głowe hehe, oczywiście uratowałem kamerę. Jakoś się pozbierałem i dalej nagrywałem więc nie było źle :) tak poza tym to nic mi się nigdy nie stało. Pozdrawiam wszystkich zajawkowiczów deskorolka 4 life… !!!



foto: Kuba Kuć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz