Strony

wtorek, 31 stycznia 2012

8'ka z Adamem Malita





     Po dość długiej przerwie spowodowaną przeprowadzką do Warszawy, studiami i pracą wracam z powrotem. Postanowiłem, że w kolejnym wywiadzie 8 pytań zadam pewnie wszystkim znanemu Adamowi Malicie, który jak zapewne wiecie jest założycielem i właścicielem firmy Malita, która powstała w 1994 roku.
Jeśli chodzi o Adama, jest to człowiek z niewątpliwie
ogromną zajawką deskorolkową, która mocno wpłyneła na jego życie i co lepsze - dalej w dużym stopniu na niego oddziaływuje. Adam wraz ze sklepem Deskorolka.com wspiera chyba większość zawodów w Polsce. Gdzie nie jestem, gdzie nie widzę plakatów zawsze pojawia się tam logo sklepu deskorolka.com pomiędzy innymi sponsorami, co na pewno jest warte uwagi i wyróżnienia, w naszych ciężkich czasach dla firm deskorolkowych. Jak wiemy firma Malita w poprzednim roku wypuściła serię desek i akcesoriów deskorolkowych myślę, że można powiedzieć iż z dużym powodzeniem. w tym roku szykuję się kolejna odsłona nowych desek, kółek i innych rzeczy, pojawi się też pierwszy model cruiser'a.
W samym wywiadzie postanowiłem, że zapytam Adama jako człowieka z ogromnym doświadczeniem deskorolkowym na aktualna sytuację w polskiej scenie deskorolkowej, która znacznie różni się np od lat 90'. Zapraszam do lektury! Pozdro.




1. Jak dzisiaj według Ciebie przedstawia się Polska deskorolka w porównaniu do momentu kiedy zaczynałeś swoją styczność z nią?

Kiedy zaczynałem jeździć z kolegami pod blokiem na początku lat 90tych to wyglądało to trochę inaczej niż teraz. Skateboarding był zjawiskiem nie spotykanym wcześniej. To było coś kompletnie nowego , nieznanego . Powiew zachodu . Kupno deski było niezłym problemem. Był jeden sklep w Warszawie „w grzybkach“ na rondzie Wiatraczna , potem pojawiły się kolejne na Smolnej i Kruczej. Między skaterami była niespotykana w dzisiejszych czasach więź. Jak spotykałeś skejcika z innego miasta to czułeś , że musisz mu pomóc bo to bliska Ci dusza.. Jedna pasja jednoczyła wszystkich. Niczego nie było, a to co było, było b. drogie , więc jak ktoś miał film, gazetę itp to się szło do niego na tzw VIDEO i wszyscy oglądali a potem oczywiście na deske. Teraz są portale gdzie możesz znaleźć najnowsze nagrywki z całego świata. Dzieciaki mają wszystko podstawione pod nos. Niestety właściciele portali, choć mają wielkie możliwości kształtowania charakterów to zamiast promować dobre postawy to dbają tylko o ilości wejść na stronę. To przykre – nie popieram takich portali. Na szczęście można znaleźć w sieci też wartościowe strony takie jak INFOmag, skateaffair, skatenews itp. Na tych stronach nie znajdziesz Forum na którym anonimowo dzieciaki cisną po sobie – to strony poświęcone 100 % deskorolkowej zajawce. Prowadzone przez prawdziwych zajawkowiczów którzy wiele w życiu widzieli i mają coś wartościowego do przekazania. To tyle jeśli chodzi o relacje między deskorolkowcami wtedy i dziś. Co do poziomu jazdy to wtedy była przepaść między polską a resztą świata . Teraz mamy już kilku deskorolkowców, których śmiało można wysłać na Europejskie zawody i nie byłoby „biedy“ . Coraz więcej miejsc do jazdy , skateparków , itd bardzo pomaga. Dobrą robote robią firmy takie jak m.in Techramps Ich skateparki są coraz lepsze i choć czasem trudno namówić władze na fajny skatepark to chłopaki starają się jak mogą. Polska to bardzo trudny rynek, mały więc firmy istniejące na tym rynku starają się jak mogą. Część z nich organizuje zawody , wspiera zdolne dzieciaki. Itd. Jak trudno jest tym firmom wiedzą tylko Ci którzy sami coś robią. Reszta patrzy z boku i tylko narzeka. ;(( Nie ma sie co takimi przejmować , bo to odbiera nam czerpanie satysfakcji , frajdy z bycia skejcikami☺)



2. Czy dostrzegasz jakieś negatywne lub pozytywne cechy, bądź rzeczy w mentalności polskiej deskorolce, ewentualnie co byś zmienił?

Chyba fajniej by było gdyby dzieciaki wiecej jeździly a mniej wypisywały głupot w internecie . Wtedy deskorolka znowu byłaby czystą zajawą,

3. Dlaczego akurat deskorolka, co czyni ją taką wartościową w Twojej opinii?

Kiedy zaczynałem jeździć to deskorolka była czymś niezwykłym. Każdy chciał zrobić lepszy trik , bardziej stylowo. Żyliśmy z kumplami tylko deskorolką. Wszystko kręciło się wokół niej. Każdy kto teraz jeździ na pewno czuje to samo. Deskorolka choć w pewnym stopniu jest ograniczona naszymi możliwościami to jednak cały czas sie rozwija. Skaterzy na całym świecie robią coraz lepsze triki , bardziej stylowo , na switch itd . Każdy może zapisać się niepowtarzalnym stylem – to jest coś co wyróżnia deske.

4. Skąd zrodził się pomysł założenia firmy i jak udało Ci się doprowadzić ją do rangi jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek deskorolkowych?

Wiele razy odpowiadałem już na to pytanie. Pomysł zrodził się z chęci posiadania skejtowych spodni Tak jak mówiłem na wstępie , w czasach kiedy zaczynaliśmy jeździć nic nie było albo było bardzo drogie. Wtedy wspólnie z moim kolegą z podwórka wpadliśmy na pomysł szycia m.in spodni dla nas i naszych kumpli. Kupiłem maszynę do szycia marki Łucznik i poprosiłem moja dziewczynę – obecnie żonę żeby nam uszyła spodnie ☺ i tak się zaczęło. Potem zaczeliśmy te ciuchy wstawiać do sklepów, potem stworzyliśmy pierwszy polski team deskorolkowy , zaczęły się wyjazdy itd . No i konsekwentnie idziemy deskorolkową scieżką przez te wszystkie lata. Jak każda firma mieliśmy chwile lepsze i gorsze ale mam nadzieję że te najlepsze są jeszcze przed nami . Przez naszą dystrybucje przeszło wielu b.fajnych ludzi. To m.in oni pomogli dojść nam do tego punktu w którym teraz jesteśmy –dzieki raz jeszcze chłopaki. Choć nasze drogi sie rozeszły to dla wielu mamy cały czas ogromny szacunek. Teraz firma to nowy fajny skład. Z ufnością patrzymy w przyszłość.


                                       część nowej kolekcji desek Mality i Fenixa.

5. Wiem, że wróciłeś z Bright Trade Show w Berlinie, co tam robiłeś?

Tak , to prawda . Wystawialiśmy się z naszymi brandami na Bright – czyli deskorolkowych targach . Tu spotykają się producenci i dystrybutorzy wielu, głównie europejskich, marek. To b. fajne miejsce gdzie spotyka się tzw skate biznes , pro skaterzy , redaktorzy magazynów skate‘owych
Mam cichą nadzieję, że kontakty z Bright zaowocują jakąś współpracą z Europejskimi sklepami. Zainteresowanie naszymi markami było większe niż mogliśmy się spodziewać. Jest w końcu kryzys w Europie;)) NO ale zobaczymy co z tego wyniknie – wejście na konkurencyjne rynki wymaga sporo czasu – min. 2-3 lata

6. Zdaję się również, że na wiosnę wychodzi dość spora i bogata kolekcja Mality możesz nam troszkę przybliżyć czego możemy się spodziewać?

Jak zwykle sporo będzie fajnych t/s z grafikami Talkseeka , nowa kolekcja desek (dwie serie – jedna piłkarska druga z samochodami z PRLu ) bedą też nowe kółka itd.
Nowością bedą b. fajne chino (nowy krój CARROT czyli w udzie szersze ale od kolana w dół nogawka zwężona. ) Bardzo fajne wykończenia , wysitowana krateczka w nogawce – po wywinięciu nogawki bedzie widoczna itd.
Nowe chino nawiązują troche skórzanymi wykończeniami do naszych spodni sprzed paru lat RODEO. Ten element bardzo sie podobał naszym klientom stąd kontynuacja.



Adam (od lewej) na Bright Trade Show w Berlinie z Magnus'em Evergard'emRasmus'em Åhrberg'iem i Morten'em Mor'em.

7. Planujesz rozszerzyć swoje wsparcie dla deskorolkowców w nowym roku? (chodzi mi tutaj o support program)


Tak, chcielibyśmy w miare naszych możliwości wspierać młodych zdolnych. Powiekszamy też team. Zobaczymy jak będzie działał nowy program supportowy – mam nadzieję że wsparcie się przyda i osoby objęte programem będą mogły szybciej się rozwijać skate’owo. W ramach programu chcemy nie tylko wspierać sprzetowo i ubraniowo ale także organizować różnego rodzaju wyjazdy dla naszej ekipy – To coś co zawsze bardzo miło się wspomina ☺ W czasie takich wyjazdów ekipa najlepiej sie zgrywa. Ta wiosna to pierwszy etap programu SUPPORT . Mamy już wybraną ekipe – nie wiem czy nie przesadziłem z ilościa ;)) Może cześć bardzo szybko odpadnie czego oczywiście im nie życzę ale w ten sposób zwolnią miejsca dla innych. Strasznie jestem ciekaw jak to wszystko wypali. Nie wszystko zależy od nas – wiekszość jest w rękach samych zainteresowanych. Jeśli im będzie zależeć to my też bedziemy dawać od siebie maksymalnie wiele.
Program rusza na wiosnę – jak tylko śniegi stopnieją i przyjdzie nowa dostawa desek .

8. jako doświadczona osoba co mógłbyś poradzić młodym adeptom deskorolki?

Radze im żeby dużo jeździli , bawili sie deskorolką bez spiny . Byli dobrymi ludźmi i traktowali innych tak jak sami by chcieli być traktowani.

Pozdrawiam i jak pisze mój kolega - Happy skateboarding


Zdjęcia archiwum własne.

6 komentarzy:

  1. firma ktora jest tyle lat na rynku dopiero teraz powieksza swoj team??!!
    chyba juz czas zwolnic miejsce dla innych firm :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieku zastanów się co Ty piszesz!!!
      Miejsca jest dużo :) i jak "inne firmy" są dobrze zrealizowane to znajdą dla siebie miejsce.
      Co kurwa za sens by zwalniać miejsce dla innych firm, skoro Malita idzie cały czas w dobrą stronę ???

      Usuń
  2. nie, team posiada juz od dluuuuugiego czasu, ale teraz rozszerza go o support program czyli taki flow mality. pozdro

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Adam za słowa uznania, piątka dla Miłosza z ogarnianie fajnego bloga!
    Pozdrawiam
    Tomek
    www.Skateaffair.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z SZABANEM. Zmień czcionkę : jakaś helvetica, arial, verdana, i rozmiar może być nieco mniejszy. Props za fajny tekst :)

    OdpowiedzUsuń